Drużyna żółto-niebieskich aktualnie przebywa na tygodniowym zgrupowaniu w Opalenicy, gdzie rozpoczęła swoje przygotowania do nowego sezonu. Opiekun Arki, Marek Jarolim, po raz pierwszy, odkąd prowadzi zespół, zabrał głos na dłużej. Przygotowaliśmy tekstowy zapis z kilkuminutowego nagrania załączonego na youtube'owym kanale Arki Gdynia.

Jaki plan został przedstawiony trenerowi podczas rozmów z właścicielem Marcinem Gruchałą, prezesem Wojciechem Pertkiewiczem oraz dyrektorem sportowym Tomaszem Wichniarkiem?
"Cel to budowa nowej drużyny na 1. Ligę i zrobienie wszystkiego co w naszej mocy, żeby wrócić do Ekstraklasy. Chcemy też wspólnie dalej budować silny klub na dobrych fundamentach".
Jakie były pierwsze wrażenia szkoleniowca, jeżeli chodzi o stadion, sztab, ludzi i Gdynię?
"Byłem zaskoczony stadionem, bo jest naprawdę bardzo ładny. Jeśli chodzi o miasto, dużo czasu spędziłem oczywiście na stadionie, ale byłem też w centrum i nad morzem. To bardzo ładne miasto. Dla mnie to ważne, ponieważ zabieram do Gdyni swoją rodzinę. Wszystko jest nakierowane na sukces".
Jaki styl gry preferuje Czech i jakich profili zawodników potrzebuje w swojej drużynie?
"To aktywna piłka z wysokim pressingiem. Wiadomo, że chcielibyśmy budować grę od bramkarza i musimy znaleźć odpowiednie profile piłkarzy do naszego stylu. Chodzi o mieszankę różnych typów graczy, bo w futbolu trzeba dostosowywać się do wielu sytuacji. Zaczęliśmy już szukać takich zawodników. Część z nich mamy w drużynie, ale musimy kontynuować poszukiwania kolejnych".
Z jakimi oczekiwaniami zespół pojechał na zgrupowanie do Opalenicy?
"Chcemy wykorzystać świetne zaplecze i bardzo dobre warunki, które tutaj mamy, czyli boisko i klimat do regeneracji. Chcemy również wykorzystać ostatni dzień obozu na sparing z GKS-em Katowice i lepiej poznać naszych młodych zawodników, których w drużynie nie brakuje. Dążymy także do tego, aby przekazać ekipie naszą filozofię".
Jak przydatne będzie doświadczenie 42-latka z pracy w rezerwach Slavii?
"Nasz sztab szkoleniowy także ma duże doświadczenie w pracy z młodymi zawodnikami - nabrał je właśnie w Slavii oraz w MFK Karvina. Wszystko wymaga stworzenia dobrej mieszanki w drużynie. Młodzi zawodnicy potrzebują na boisku piłkarzy doświadczonych, a ci doświadczeni młodych, którzy dają świeżą krew i energię na murawie. Chodzi więc o odpowiedni miks. Potrzebujemy obu tych grup".
Ilu transferów potrzebuje i oczekuje trener do spotkania z Odrą Opole?
"Wciąż szukamy zawodników na kilka pozycji. Myślę, że potrzebujemy sprowadzić do zespołu około sześciu piłkarzy, i to tak szybko, jak to możliwe."
Co będzie dla Czecha sygnałem, że ów obóz przebiegł zgodnie z planem?
"Czekam na pierwszy mecz kontrolny, gdyż musimy zagrać jedenastu na jedenastu. Na treningach nie możemy robić tego zbyt często, bo nie dysponujemy wystarczającą liczbą piłkarzy do tego typu zajęć. Dlatego dla nas ważne jest to, żeby zobaczyć zawodników w warunkach meczowych. Dane też są istotne, ponieważ jesteśmy w trakcie obozu przygotowawczego. Liczą się więc obie te rzeczy. Dziękuję za wywiad. Życzę kibicom wszystkiego najlepszego." Trzymamy kciuki, Trenerze!
Nieco dłuższa pogawędka z Markiem Jarolimem ma odbyć się już w Gdyni, po powrocie ze zgrupowania. Z oficjalnym serwisem rozmawiał też ostatnio Tomasz Wichniarek. Dyrektor sportowy Arki przyznał, że w orbicie zainteresowań klubu znajduje się jeszcze paru graczy. Zdradził, że mocno brany pod uwagę jest rynek czeski oraz słowacki. Ponadto godzi się z odejściem kluczowych nazwisk z uwagi na dobro klubu i samych zawodników. Kadra docelowo będzie liczyć od 25 do 27 osób.